Zakładanie urody :)
Poznałam dziś w pracy nowe określenie na robienie makijażu : "zakładanie urody " :) Bardzo, ale to bardzo mi się podoba :) Ja raczej myślałam, że to podkreślenie urody jest jak najbardziej trafnym określeniem, ale sadzę że zakładanie makijażu wymyślił mężczyzna ;) Ja we wczorajszym poście dostałam fajny komentarz o makijażu, bardzo profesjonalny, pozdrawiam Kasię :) Jednak ta dziedzina pracy nie skusi mnie na trendy, na pogoń za nowościami. Od 12 lat bazuje w makijażu na kresce robionej linerem, mam ogromne przekonanie, że idealnie dobrana pięknie zagęszcza rzęsy, nadaje linie oku, a w trakcie tych różne trendy na tę kreskę były. To, że nie dostanę oskara i nie pomaluje nikogo wbrew sobie już wam mówiłam, i nie jestem w stanie założyć ani sobie ani nikomu tego co w tym sezonie króluje, jeśli nie pasuje. Ale bardzo podziwiam kobiety, które mają taką wiedzę i tak się orientują w nazewnictwie ;) Ja urodę zakładam każdego dnia w pięć minut i dobrze mi z tym. Natomiast intensywnie walczę z suchością skóry, po urlopie. Dawno tak często nie balsamowałam ciała, tyloma produktami. Piję wciąż aloes i może u siebie spektakularnych efektów nie widzę, no może rzeczywiście dawno nie miałam opryszczki.. Jednak moje chorowite dziecię od kiedy pije jest rewelacja, pierwszy raz pogoniłyśmy kaszel bez antybiotyku. dołączyłam do tego czosnek z tymiankiem tez aloe vera., tutaj opis : http://kosmetykasja-pasja-moda.blogspot.com/p/musisz-tu-miec.htmlNauczyłam ją połykać go, bo jest w kapsułkach. Ale zadziałał rzeczywiście jak naturalny antybiotyk. Jestem zachwycona..
Komentarze
PS Widzisz jak nadrabiam zaległości w komentarzach jeden ze 3x mi się wstawił :PP